
Założenie firmy w Polsce nigdy jeszcze nie było takie proste. Od 31 marca br., aby to zrobić wystarczy tylko wypełnić dwustronicowy wniosek i złożyć go w jednym urzędzie, zamiast obecnych czterech - powiedział wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, podczas konferencji prasowej, która odbyła się 1 kwietnia br. w Ministerstwie Gospodarki.
Wiceminister Adam Szejnfeld wyjaśnił, że wniosek o rozpoczęcie działalności gospodarczej można złożyć osobiście w urzędzie lub wysłać listem poleconym, dołączając poświadczenie notarialne autentyczności podpisu. - Obywatel może także złożyć taki formularz elektronicznie, używając podpisu elektronicznego, albo bez podpisu, lecz wtedy będzie się musiał umówić z urzędem na dogodny dla siebie termin podpisania wniosku - dodał.
Wiceminister Szejnfeld przypomniał, że już samo złożenie wniosku w urzędzie, skutkuje możliwością natychmiastowego rozpoczęcia działalności nowej firmy. - Przedsiębiorca nie musi czekać np. na NIP. Ponadto na wydanie numeru identyfikacji podatkowej urzędnicy mają od dziś tylko 3 dni, a nie jak to było do tej pory aż 30 - zauważył minister Szejnfeld.
Przypomniał, że od 5 lat poprzednie rządy obiecywały wprowadzenie „jednego okienka", ale dopiero gabinet Donalda Tuska przygotował stosowną ustawę. Dodał, że „jedno okienko" to preludium do prawdziwie rewolucyjnych zmian, jakimi będzie idea „zero okienka". - Chcemy, aby w lipcu 2011 r. każdy obywatel mógł założyć firmę czy załatwić inne urzędowe sprawy, nie wychodząc z domu, a używając jedynie Internetu - wyjaśnił wiceminister Szejnfeld. Do tego czasu musi powstać platforma informatyczna oraz odpowiednia infrastruktura technologiczna.
Zapowiedział także, że Ministerstwo Gospodarki kończy prace nad ustawą o podpisach elektronicznych. - Chcemy, aby użycie podpisów elektronicznych było bardziej powszechne - powiedział wiceminister. - W myśl nowych przepisów, obowiązywać będą różne warianty e-podpisów, zróżnicowane cenami i sposobami wykorzystania - wyjaśnił.
Wiceminister Adam Szejnfeld przedstawił także założenia jeszcze jednej, ważnej ustawy z „Pakietu na rzecz przedsiębiorczości" - Upadłości konsumenckiej, która weszła w życie 31 marca br.
- Nowe regulacje to szansa dla dłużników na częściowe umorzenie swoich zobowiązań, ale także dla przedsiębiorców, będących wierzycielami na odzyskanie swoich długów - wyjaśnił wiceminister Szejnfeld, pomysłodawca przepisów.
Najważniejszymi założeniami ustawy o upadłości konsumenckiej jest możliwość wszczęcia postępowania upadłościowego na wniosek dłużnika. - Ponadto niezależny sąd będzie mógł ogłosić niewypłacalność osoby fizycznej tylko wskutek wyjątkowych i niezależnych od niej okoliczności - dodał wiceminister.
Zaznaczył, że likwidacja majątku dłużnika będzie mogła być przeprowadzona przez samego upadłego, jednak pod nadzorem syndyka i za zgodą sądu. Dłużnik musi wydać syndykowi cały swój majątek, łącznie z nieruchomościami. - Nie zostanie jednak bez dachu nad głową, z pieniędzy tych otrzyma bowiem kwotę odpowiadającą przeciętnemu rocznemu czynszowi najmu mieszkania - zapewnił wiceszef resortu gospodarki.
Jeżeli pozostaną niespłacone długi po przeprowadzeniu likwidacji majątku i zaspokojeniu wierzycieli, sąd będzie orzekał o planie ich spłat nawet przez kolejne pięć lat.
W przypadku poprawy sytuacji materialnej upadłego, np. poprzez spadek lub wygraną w grach losowych, sąd może podnieść wysokość spłaty długów. - Nie chcemy jednak karać osób aktywnych zawodowo. Jeśli więc kondycja finansowa dłużnika ulegnie poprawie, dzięki jego ciężkiej pracy, raty nie będą zwiększone - podkreślił minister Szejnfeld.
Upadłość konsumencka zawiera również elementy ochrony wierzycieli. - Dłużnik ma m.in. obowiązek składania corocznych sprawozdań ze spłaty swoich zobowiązań, osiągniętych przychodów i zwiększenia majątku - dodał sekretarz stanu w MG.
Wiceminister Adam Szejnfeld przypomniał także o innych ustawach z „Pakietu na rzecz przedsiębiorczości". Wśród najważniejszych wymienił m.in.:
Ordynację podatkową, która po raz pierwszy w Polsce wprowadza domniemanie uczciwości,
Partnerstwo Publiczno-Prywatne, oparte na niespotykanym dotąd w Polsce, modelu anglosaskim, mającym postać tzw. lekkiej ustawy, określającej tylko ramy działania, a nie narzucającej sztywne przepisy,
Kodeks spółek handlowych, obniżający koszty zakładania spółek kapitałowych i znoszący obowiązek przekształcania spółek cywilnych w handlowe,
Ustawę o rachunkowości, wprowadzającą ułatwienia dla mikroprzedsiębiorstw oraz dla małych i średnich firm w rozliczeniach z fiskusem,
Prawo dewizowe, które pierwszy raz w historii Polski wprowadza możliwość rozliczania się przedsiębiorców we wszystkich walutach obcych.
Jedno okienko staje się faktem - informacja prasowa
(pobierz plik .pdf)
Upadłość konsumencka: szansa dla dłużników, korzyści dla firm - informacja prasowa
(pobierz plik .pdf)
Wiecej informacji na temat funkcjonowania "jednego okienka" na stronach Ministerstwa Gospodarki